KRS to publiczny rejestr prowadzony przez sądy rejonowe, do którego wpisuje się m.in. fundacje, stowarzyszenia i spółki. Nie wpisuje się tam konkretnej osoby chorej, nawet jeśli potrzebuje stałego leczenia, rehabilitacji albo zbiórek pieniędzy. To najważniejsza rzecz, od której trzeba zacząć, bo wiele osób szuka w Google frazy „KRS dla chorego dorosłego” i trafia na błędne uproszczenie. W praktyce chodzi zwykle o możliwość legalnego zbierania darowizn, uruchomienia subkonta albo dojścia do 1,5% podatku. Poniżej jest dokładnie rozpisane, co da się zrobić, czego nie da się zrobić i która droga ma sens przy realnych kosztach, czasie i formalnościach.
Co naprawdę oznacza „założyć KRS dla chorego dorosłego”
Takiego „KRS dla osoby” nie zakłada się w ogóle. Krajowy Rejestr Sądowy działa na podstawie ustawy z 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym i służy do rejestrowania podmiotów, a nie osób wymagających leczenia.
Jeśli ktoś mówi, że chce „założyć KRS dla chorego dorosłego”, zwykle ma na myśli jedną z trzech rzeczy:
- założenie fundacji, która będzie wspierać konkretną osobę,
- założenie stowarzyszenia, które będzie prowadzić pomoc,
- otwarcie subkonta w istniejącej organizacji pożytku publicznego, żeby zbierać darowizny i często także 1,5% PIT.
Chory dorosły nie dostaje własnego numeru KRS. Numer KRS dostaje fundacja, stowarzyszenie albo inna organizacja zarejestrowana w sądzie.
To rozróżnienie ma znaczenie praktyczne. Jeśli celem jest szybkie finansowanie leczenia, sprzętu albo rehabilitacji, najczęściej nie opłaca się tworzyć nowej organizacji od zera.
KRS dla chorego dorosłego: jakie są realne drogi działania
Najkrótsza odpowiedź brzmi: są 3 realne ścieżki, ale tylko jedna jest zwykle szybka.
| Rozwiązanie | Czas startu | Koszt formalny | Kto zakłada | Dostęp do 1,5% PIT |
|---|---|---|---|---|
| Subkonto w istniejącej OPP | często 1–14 dni | zwykle 0 zł | beneficjent + fundacja | tak, przez numer KRS fundacji |
| Własna fundacja | zwykle kilka tygodni | akt notarialny + ewentualne koszty organizacyjne | fundator | nie od razu, najpierw rejestracja, potem status OPP |
| Własne stowarzyszenie | zwykle kilka tygodni lub dłużej | niższe niż przy fundacji, ale wymaga ludzi i dokumentów | co najmniej 7 osób przy stowarzyszeniu rejestrowym | nie od razu, dopiero po uzyskaniu statusu OPP |
Subkonto w istniejącej fundacji OPP jest najszybszym rozwiązaniem. W Polsce tak działają m.in. Fundacja Avalon, Fundacja Siepomaga i Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” — choć ta ostatnia jest kojarzona głównie z dziećmi, prowadzi też część programów wsparcia zależnie od regulaminu. Trzeba każdorazowo sprawdzić, czy dana organizacja obejmuje pomocą osoby pełnoletnie i jakie koszty administracyjne potrąca.
Kiedy warto otworzyć subkonto w fundacji, a kiedy zakładać własną organizację
Jeśli potrzebne są pieniądze na leczenie w najbliższych tygodniach, nie powinno się zaczynać od własnej fundacji. To jest rozwiązanie organizacyjne, a nie awaryjne.
Subkonto w OPP ma sens, gdy liczy się czas
Przy chorobie przewlekłej, onkologicznej, neurologicznej albo po ciężkim wypadku zwykle potrzebne są środki na konkrety: rehabilitację za 150–250 zł za godzinę, turnus za kilka tysięcy złotych, leki nierefundowane albo sprzęt typu wózek aktywny, łóżko rehabilitacyjne czy koncentrator tlenu. W takiej sytuacji subkonto pozwala od razu uruchomić darowizny, zbiórki i często kampanię pod 1,5% podatku.
W praktyce fundacja daje:
- własny numer subkonta lub identyfikator beneficjenta,
- gotowy regulamin rozliczania faktur,
- obsługę księgową darowizn,
- możliwość przyjmowania wpłat od osób fizycznych i firm.
Własna fundacja ma sens dopiero przy szerszym celu
Fundację zakłada się na podstawie ustawy z 6 kwietnia 1984 r. o fundacjach. Potrzebny jest fundator, statut i oświadczenie w formie aktu notarialnego, jeśli fundacja jest ustanawiana za życia fundatora. To ma sens wtedy, gdy celem nie jest wyłącznie pomoc jednej osobie, ale np. długofalowe wsparcie pacjentów z SMA, stwardnieniem rozsianym czy po udarach.
Jeśli celem jest wyłącznie leczenie jednego chorego dorosłego, sądy i urzędy nie blokują takiej konstrukcji automatycznie, ale organizacja musi działać zgodnie ze statutem i przepisami o rachunkowości. A to oznacza obowiązki, nie tylko numer KRS.
Jak założyć fundację i uzyskać wpis do KRS
Fundacja bez statutu i bez celu społecznie użytecznego nie przejdzie rejestracji. Sam zamiar zbierania pieniędzy „na leczenie” to za mało — dokumenty muszą być napisane poprawnie.
Podstawowe kroki wyglądają tak:
- Przygotowanie aktu fundacyjnego i statutu.
- Wskazanie władz fundacji, zwykle zarządu.
- Złożenie wniosku do KRS przez system rejestrowy.
- Uzyskanie numerów KRS, NIP i REGON.
- Założenie rachunku bankowego i wdrożenie księgowości.
W statucie trzeba wpisać konkretne cele, np. pomoc osobom z niepełnosprawnościami, finansowanie leczenia, rehabilitacji i zakupu wyrobów medycznych. Zbyt wąski albo źle sformułowany cel potem utrudnia rozliczanie faktur.
Status OPP nie powstaje automatycznie po wpisie do KRS. To osobny etap, regulowany przez ustawę z 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie.
To właśnie przez ten drugi etap własna fundacja nie daje od razu prawa do korzystania z 1,5% PIT. Najpierw trzeba działać legalnie jako fundacja, a dopiero potem spełnić warunki dla organizacji pożytku publicznego.
Jak wygląda ścieżka przez stowarzyszenie i dlaczego rzadko służy jednej osobie
Stowarzyszenie nie jest prostym narzędziem do leczenia jednej osoby. Tę formę reguluje Prawo o stowarzyszeniach z 7 kwietnia 1989 r. i z definicji opiera się ona na grupie ludzi realizujących wspólny cel.
W przypadku stowarzyszenia rejestrowego potrzeba co najmniej 7 osób. Trzeba uchwalić statut, wybrać zarząd i komisję rewizyjną albo inny organ kontroli, a potem złożyć wniosek do rejestru. To oznacza więcej ludzi, więcej podpisów i więcej organizacji niż przy fundacji.
Dla rodziny chorego dorosłego stowarzyszenie ma sens głównie wtedy, gdy problem dotyczy większej grupy, np. pacjentów z tą samą chorobą rzadką w danym powiecie albo mieście. W innym układzie subkonto w gotowej fundacji jest zwyczajnie praktyczniejsze.
Jakie dokumenty są potrzebne przy subkoncie dla chorego dorosłego
Fundacje nie wypłacają pieniędzy „do ręki” bez zasad. Zwykle działają na podstawie regulaminu i rozliczają tylko wydatki związane z leczeniem, rehabilitacją lub codziennym funkcjonowaniem chorego.
Najczęściej potrzebne są:
- orzeczenie o niepełnosprawności albo dokumentacja medyczna,
- zaświadczenie lekarskie z rozpoznaniem choroby,
- dowód osobisty beneficjenta lub pełnomocnika,
- zgoda na przetwarzanie danych i podpisanie umowy z fundacją,
- później także faktury imienne za leki, sprzęt lub usługi.
Przy chorobach takich jak SM, SLA, nowotwór złośliwy, choroba Parkinsona czy powikłania poudarowe fundacje zwykle chcą widzieć aktualne dokumenty medyczne. To nie jest złośliwość, tylko obowiązek rozliczenia środków zgodnie z celem statutowym i podatkowym.
Warto od razu sprawdzić trzy rzeczy w regulaminie fundacji: czy finansuje transport medyczny, czy zwraca koszty dojazdów na rehabilitację, i czy pokrywa wydatki na opiekę domową. Tu różnice między organizacjami są realne.
1,5% podatku, zbiórki i darowizny — co działa legalnie
1,5% podatku można przekazać tylko organizacji z numerem KRS i statusem OPP. Osoba chora sama nie wpisuje się do formularza PIT jako odbiorca podatku.
Mechanizm jest prosty: podatnik wpisuje numer KRS organizacji pożytku publicznego i — jeśli fundacja na to pozwala — cel szczegółowy, czyli np. imię i nazwisko beneficjenta albo numer subkonta. Tak działa rozliczenie według zasad publikowanych przez Ministerstwo Finansów i organizacje OPP.
Co wolno, a czego nie wolno robić przy zbiórkach
Darowizny na rachunek fundacji są standardem. Osobnym tematem są zbiórki publiczne, które w Polsce reguluje ustawa z 14 marca 2014 r. o zasadach prowadzenia zbiórek publicznych. Jeśli zbiórka odbywa się w gotówce do puszek albo do skarbonek w miejscu publicznym, trzeba sprawdzić zasady w serwisie zbiorki.gov.pl.
Zbiórka internetowa na przelew lub przez operatora płatności nie zawsze podpada pod te same reguły co klasyczna zbiórka publiczna, ale nigdy nie powinno się działać bez regulaminu i bez jasnego celu finansowania. To później uderza w wiarygodność i bezpieczeństwo rozliczeń.
Najprostszy model wygląda tak: subkonto w fundacji + opis celu + faktury rozliczane przez fundację + kampania pod 1,5% PIT. To układ legalny, zrozumiały dla darczyńców i akceptowany przez urzędy.
Najczęstsze błędy przy próbie „założenia KRS” dla chorego dorosłego
Najczęstszy błąd to mylenie numeru KRS z osobistym kontem chorego. To potem prowadzi do złych decyzji: opóźniania leczenia, pisania niepotrzebnych statutów albo zakładania bytu, którego nikt nie będzie w stanie prowadzić.
Typowe błędy są cztery:
- zakładanie fundacji tylko po to, żeby „mieć numer KRS”, bez planu na księgowość i zarząd,
- brak sprawdzenia, czy fundacja ma już status OPP,
- niedopasowanie celu statutowego do realnych wydatków, np. brak zapisów o rehabilitacji lub sprzęcie medycznym,
- zbieranie pieniędzy prywatnie bez czytelnej dokumentacji, a potem problem z rozliczeniem darowizn.
Jeżeli chodzi o jedną dorosłą osobę chorą, najbezpieczniej zacząć od porównania regulaminów kilku fundacji. W praktyce różnice robią nie hasła marketingowe, tylko zapisy o prowizjach, katalogu wydatków i terminach refundacji.
Najczęstsze pytania
Czy chory dorosły może mieć własny numer KRS?
Nie. Numer KRS dostaje organizacja, np. fundacja albo stowarzyszenie, a nie osoba fizyczna. Chory dorosły może natomiast zostać beneficjentem subkonta w organizacji, która taki numer już ma.
Jak najszybciej zacząć zbierać pieniądze na leczenie chorego dorosłego?
Najszybsza droga to zwykle subkonto w istniejącej fundacji OPP. Przy dobrze przygotowanych dokumentach start bywa możliwy nawet w ciągu kilku dni, bez zakładania nowej organizacji.
Czy własna fundacja od razu pozwala zbierać 1,5% podatku?
Nie. Sam wpis do KRS nie daje jeszcze prawa do 1,5% PIT. Potrzebny jest dodatkowo status organizacji pożytku publicznego i spełnienie warunków wynikających z ustawy.
Czy rodzina może założyć fundację tylko dla jednej chorej osoby?
Formalnie da się tak ułożyć cele działania, ale to rozwiązanie obciążone obowiązkami administracyjnymi i księgowymi. Jeśli potrzeba szybkiego finansowania leczenia, praktyczniej działa subkonto w gotowej fundacji.
Jak sprawdzić, czy fundacja naprawdę pomoże w leczeniu chorego dorosłego?
Trzeba przeczytać regulamin subkonta, zasady refundacji i listę kosztów dopuszczonych do rozliczenia. Dopiero potem warto podpisywać umowę, bo różnice między fundacjami dotyczą m.in. sprzętu, transportu, rehabilitacji i opłat administracyjnych.
